Wstałam wcześnie rano ok. 6;30 żeby nie spoźnić się do pracy. Wygrzebałam coś z szafy, umyłam się i rozczesałam moje długie ciemne włosy. Zeszłam do kuchni zrobic sobie śniadanie do pracy. Tak ok. 7;45 byłam juz gotowa, założyłam kurrtkę ( bo był środek zimy ) i wyszłam. W pracy jak w pracy nic ciekawego na dodatek dostałam opierdol od szefa, nie wiem za co. Wkurwiana wróciłąm do domu, pieprznęłam gdziec torbę i usiadłam na łóżku. Obejrzałam jakiś film, umyłam się i ok. 22;30 poszłam spać bo jutro też musiałam wcześnie wstać do pracy.
* Następny dzień *
Dzisiejszy dzień wyglądał prawie identycznie jak wczorajszy. Ogarnęłam się i wyszłam. W pracy cały dzień przepierdoliłam na gadaniu z Alex (moją najlepszą przyjaciółką). Ok. 21;30 kiedy miałam już wychodzić zatrzymał mnie szef i zaczął rzucać się o jakiś jebany formularz. Wkurzona wczorajszą awanturą powiedziała żeby sobie wsatdził w cztery litery, jebłam drzwiami i wyszłam. Szłam bardzo szybko, byłam tak zjebana, że poślizgnęłam się, wyjebałam i walnęłam głowa o krawężnik.
___________________________________________
Siemkaa. :D
Na dzisiaj to tyle, mam nadzieję że Wam się podoba :D
Sorki za błędy itp. ;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz